Plan
Wyszukaj
Generic filters
lis 8, 2021
21 Wyświetleń
Możliwość komentowania Duch i dusza. została wyłączona

Duch i dusza.

0 0

 Swietny tekst, nie mojego autorstwa.Autor nieznany.Zjawisko smierci to nie tylko proces rozkladu ciala fizycznego lecz takze nastepujace potem aspekty duchowe, poniewaz nasze cialo nie sklada sie tylko z samej materii, a z czego jeszcze to objasn…

....
Bez kategorii

Przejdź do oryginalnego postu na Rafał Kędzierski | Red Pill News

 Swietny tekst, nie mojego autorstwa.

Autor nieznany.
Zjawisko smierci to nie tylko proces rozkladu ciala fizycznego lecz takze nastepujace potem aspekty duchowe, poniewaz nasze cialo nie sklada sie tylko z samej materii, a z czego jeszcze to objasnie dalej.


Mój tok rozumowania oparlem w glównej mierze o nauki R. Steinera, austriackiego ezoteryka zyjacego na przelomie XIX i XX w., który polaczyl materie z duchem, ale takze na najnowszych osiagnieciach nauki min. fizyki kwantowej, teorii wzglednosci czy medycyny. Wielu powazanych naukowców oraz lekarzy podziela poglad, ze cialo ludzkie to nie tylko materia i ze nie tylko to co mozna zbadac czy zmierzyc, jest prawda.
Pod koniec XX w. udalo sie udowodnic, ze nasz wzrok postrzega tylko ok. 5% otaczajacej nas materii, zas zasób mózgu, z którego korzystamy to równiez tylko kilka procent. Ponadto pozostale zmysly odbieraja tylko odsetek bodzców (smak, wech, sluch). Jakze barwniejszy i ciekawszy bylby swiat, gdybysmy mogli uzywac wszystkich zmyslów i intelektu w 100%! No dobra, zostawmy to.
Fizyk niemiecki Schroedinger (laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki kwantowej) stwierdzil, ze materia sklada sie z drgan, a te z kolei skladaja sie z informacji które rozprzestrzeniaje sie w kosmosie i sa wszedzie jednoczesnie. Z kolei A. Einstein (tak sie sklada, ze tez fizyk niemiecki) uwazal za mozliwe istnienie swiatów poza naszymi zmyslami, o których w ogóle nie mamy pojecia. I jeszcze jeden laureat Nobla – Max Planck dla którego materia nie moze istniec bez ducha. Skoro materia to fale elektromagnetyczne czyli swiatlo (widzialne i niewidzialne) tzn. równiez cialo ludzkie sklada sie z takich fal a zatem ze swiatla. Czy to nie fascynujace?
Wiemy dzisiaj, ze swiat jest taki jakim my go widzimy. Znaczy to, ze w innym czasie i z innego punktu widzenia (a wiec zmiana przestrzeni) bedzie inny. Zeby przejsc od swiata fizycznego, jaki znamy, do swiata niefizycznego, musimy zrobic skok myslowy typu antropologicznego. Czym rózni sie materia nieozywiona od ozywionej? Oczywiscie tym, ze organizmy zywe zyja, czyli czuja, widza, slysza itd., uzywaja swoich zmyslów, które maja mniej lub wiecej wyksztalcone. Ale na nic bylyby zmysly, gdyby nie bylo w nich duszy czyli dechu zycia. I dotyczy to równiez czlowieka. Ale jest jeszcze cos co rózni z kolei zwierzeta od czlowieka, a tym czyms jest duch, którego zwierzeta nie posiadaja. Bo DUCH jest najwyzsza forma ISTNIENIA, jest czastka boza w nas. Fizyka kwantowa w swoich badaniach jest blisko czastki bozej, coraz blizej kazdego dnia. Kazdy posiada ducha bozego w sobie czy tego chce czy nie. Nie jest on ani widzialny ani mierzalny, a wiec dla nauki nie istnieje. A to wlasnie nauka zawdziecza swój rozwój duchowi, bo on odpowiada za kreatywne myslenie i tworzenie czego? nowego, ale równiez za zdolnosci artystyczne i wiele innych. A tego zwierzeta nie potrafia. Podobnie jak one mamy dusze odpowiedzialna za emocje, uczucia, postrzeganie zmyslowe. W swiecie dusz istnieje czas ale nie przestrzen (dusza moze poruszac sie wszedzie ale w koncu umrze a wiec jest ograniczona czasowo). Natomiast duch jest wieczny i nie zna ograniczec przestrzennych, a wiec dla ducha nie istnieje ani czas ani przestrzen.
Wiemy, ze nasz organizm sklada sie:
- z ciala fizycznego, które podlega smierci,
- z ciala eterycznego które jest energia, swiatlem otaczajacym cialo fizyczne,
- z ciala astralnego które jest odbiciem duszy,
- z ducha jako czastki bozej.
Cialo fizyczne jest tym medium, które utrzymuje nas przy zyciu. To ono okresla jaka droga w zyciu podazymy, czy jest nam dobrze czy zle. Ale to za malo do opisania ludzkiej egzystencji, przede wszystkim gdy pomyslimy o jego smierci. Naturalnie cialo rozklada sie, co zaprzecza pogladowi, ze cialo fizyczne jest wszystkim co mamy, bo jakze nasza sila zyciowa, zawarta w ciele fizycznym mialaby zniknac? W tym miejscu przejde do opisu ciala eterycznego, które juz przed 100 laty opisal wspomniany juz R. Steiner. Sklada sie ono ze swiatla, które jednak nie jest widzialne dla wszystkich. Niektóre osoby o wyjatkowych zdolnosciach eterycznych moga zobaczyc pewne refleksy wokól ciala, tzw. aure. Fale elektromagnetyczne tworza materie, zas aure posiadaja wszystkie organizmy zywe, nawet rosliny (patrz efekt Killiana). Z nauki biologii wiemy, ze kazda komórka pobiera swiatlo z otoczenia czyli energie kosmiczna, która w wiekszosci jest zlozona ze swiatla niewidzialnego. Dla zobrazowania tego fenomenu zalaczam tabelke z czestotliwosciami fal elektromagnetycznych.
Równiez nasze pozywienie sklada sie z niczego innego niz swiatla, które dostarcza naszemu organizmowi informacje z kosmosu (kosmos to tez ziemia na której zyjemy i na która dociera promieniowanie sloneczne i kosmiczne). Energia ta gromadzona jest w czakrach naszego ciala i stamtad rozprowadzana dalej. Nie dziwne zatem, ze niektórzy guru potrafia zyc bez jedzenia latami (mysza pic wode jednak bo organizm jej potrzebuje dla uzupelnienia elektrolitów), bo wystarcza im energia z kosmosu zawarta w swietle.
A teraz przejdzmy do omówienia kwestii duszy i ducha. Jak mozna je rozróznic? Wspomnialem juz, ze dusze posiadaja wszystkie organizmy zywe (nie jestem pewien czy bakterie i wirusy tez), zalózmy ze te, które posiadaja mózg, bo to nam ulatwi sprawe. Podczas snu moga one opuscic nasze cialo, poniewaz one nie potrzebuja odpoczynku tak jak cialo fizyczne. W stanie normalnym zuzywaj? one nasza energie eteryczna, a wiec cialo fizyczne i eteryczne potrzebuje potem sie zregenerowac, najczesciej podczas snu. Gdybysmy tego nie zrobili, to juz po kilku dniach bylibysmy tak wyczerpani, ze smier? zagladalaby nam w oczy. A wiec relaks nocny jest warunkiem zycia swiadomego, w którym dusz i duch w ciele fizycznym zuzywaja nagromadzona w nim energie. I tak sie dzieje kazdego dnia, przez cale nasze zycie. Gdy snimy, nasza dusza i duch wedruja, stad mamy czasem takie piekne sny. Oczywiscie, ze widzimy w snach odbicie rzeczywistosci, bo przeciez w niej zyjemy a nasz duch wraz z nami. Gdy sie budzimy, dusza i duch powraca do ciala i znów moze zaczac dzialac swiadomie kolejny dzien. Jednoczesnie otrzymujemy od nich informacje Tu i Teraz co sie dzieje poza nasza swiadomoscia, w innym wymiarze czasu i przestrzeni. Nie na darmo nazywa sie sen „malym bratem smierci”. Jednakze gdy umrzemy, ani dusza ani duch nie wróca do ciala materialnego, pozostana juz na zawsze poza cialem. Czy to nie logiczne?
DUSZA nasza postrzega swiat dzieki naszym organom zmyslu i uczuciom, a to czyni czlowieka istota, która dzieki uczuciom postrzega intensywnie otaczajacy nas swiat i potrafi go dzieki temu zmieniac. Równiez dzieki temu potrafimy sie komunikowac ze soba i ze zwierzetami.
Natomiast DUCH powoduje np. Ze mozemy kreatywnie myslec (zwierzeta moga tez myslec, ale nie kreatywnie, nawet malpy tego nie potrafia – patrz eksperymenty Iwana Pawlowa, który udowodnil, ze zwierzeta moga sie uczyc na zasadzie zapamietywania i powtarzania pewnych czynnosci).
Duch jest znakiem Boga w nas!


Comments are closed.